Defensywa Holandii podziurawiona przed Euro 2020

Podziurawiona defensywa Holandii przed Euro 2020

Reprezentacja Holandii zagra w finałach Euro 2020 bez podstawowego bramkarza oraz lidera obrony, o czym przesądziły kwestie zdrowotne. Selekcjoner Frank de Boer ma ból głowy.

Holandia przystąpi do Euro 2020 bez Virgila van Dijka oraz Jaspera Cillessena. Ten pierwszy od dłuższego czasu leczy kontuzję, ten drugi został zakażony koronawirusem. To problem dla defensywy „Oranje” – w końcu mówimy o kapitanie zespołu i liderze jego defensywy, a także podstawowym bramkarzu.

Kontuzja po spalonym

Virgil van Dijk, który w 2019 roku o włos przegrał z Leo Messim „Złotą Piłkę” dla najlepszego piłkarza globu, może mówić o bardzo pechowym sezonie. Defensor Liverpoolu stracił go z powodu urazu niemal w całości. W połowie października, w derbach z Evertonem, został niemalże zdemolowany przez bramkarza lokalnych rywali Jordana Pickforda. Wszystko działo się, choć arbiter… zasygnalizował spalonego, stąd też Pickford nawet nie ujrzał żółtej kartki. Kontuzja van Dijka od początku wyglądała poważnie i taka też okazała się diagnoza: uszkodzone więzadła krzyżowe przednie, konieczność rekonstrukcji i długiej rehabilitacji… Prognozy mówiły o co najmniej 8-miesięcznej przerwie i faktycznie weszły w życie.

Za nim długa droga

29-latek na boisku od tamtej pory już się nie pojawił, w tym sezonie zdołał rozegrać ledwie 8 spotkań, ominęły go w całości zmagania reprezentacyjne. Juergen Klopp, menedżer Liverpoolu, na którego postawie odbiła się też absencja van Dijka, już w marcu wyrażał wielkie obawy, czy piłkarz da radę wykurować się na Euro 2020. Ostatecznie w kadrze powołanej przez selekcjonera Franka de Boera nie znalazło się dla van Dijka miejsce.

– Za mną bardzo długa droga, którą musiałem pokonać od momentu odniesienia kontuzji. To ja podjąłem tę decyzję. Nie była dla mnie łatwa. Uznałem, że nie pojadę na mistrzostwa, a skupię się na kontynuowaniu rehabilitacji i tym, by jak najlepiej przygotować się do kolejnego sezonu, zacząć go w zdrowiu – powiedział van Dijk, 38-krotny reprezentant Holandii, dla której zdobył 4 bramki.

Kto wskoczy do bramki?

„Za pięć dwunasta” ze składu na Euro wypadł Holendrom natomiast Jasper Cillessen. 32-letni bramkarz Valencii złapał koronawirusa i musiał opuścić zgrupowanie reprezentacji. De Boer powołał w jego miejsce Marco Bizota z AZ Alkmaar. Dopiero towarzyska potyczka ze Szkocją może pomóc odpowiedzieć na pytanie, kto pod nieobecność Cilessena strzec może holenderskiej bramki. Selekcjoner do dyspozycji ma jeszcze Tima Krula z Norwich City oraz Maartena Stekelenburga z Ajaksu Amsterdam.

– Jasper nie wyleczy się do pierwszego meczu Euro. Powiedziałem mu jednak, żeby brał pod uwagę to, iż może jeszcze zostać powołany na turniej w trakcie jego trwania, jeśli tylko będzie w dobrej formie – zdradził selekcjoner „Oranje”. Przepisy zatwierdzone przez Komitet Wykonawczy UEFA w zakresie wymiany zawodników kontuzjowanych oraz zakażonych koronawirusem są dość liberalne względem bramkarzy, dlatego występ Cilessena na Euro rzeczywiście trudno stanowczo wykluczyć. W fazie grupowej turnieju Holendrzy zmierzą się z Austrią, Macedonią i Ukrainą.