Portugalia – skład na EURO 2020 i losy piłkarskiej legendy

eder reprezentacja portugalii piłka nożna

W lipcu 2016 roku dał Portugalii największy sukces w jej historii. Od tamtej pory Eder rozegrał w kadrze ledwie 6 meczów, strzelił 1 gola. Ostatnio znów jednak do niej wrócił. Mógł mieć nadzieję na wyjazd na kolejne Mistrzostwa Europy…

Portugalia – Euro 2020. Skład jeszcze może się zmienić

Analizując ostatnie mecze Portugalii, zarówno te towarzyskie, jak i Ligi Narodów, które miały miejsce jesienią 2020 roku, można wywnioskować, że kadra raczej jest już ukształtowana, choć selekcjoner reprezentacji Portugalii jeszcze wszystkich kart nie odkrył. Portugalia rywalizowała w Lidze Narodów 2020 w grupie z Francją, Chorwacją i Szwecją. Ostatecznie zajęła drugie miejsce w grupie tuż za plecami Francji. Sztab szkoleniowy aktualnych mistrzów Europy mógł jednak w meczach z naprawdę silnymi przeciwnikami sprawdzić kandydatów do gry na Euro 2020. Dlatego można już pokusić się o nazwiska, które są niemal pewne do powołań na ME. Oto – naszym zdaniem – faworyci do wyjazdu na Euro 2020, które po przełożeniu o rok, odbędą się w czerwcu i lipcu.

Reprezentacja Portugalii – skład jaki może pojechać na Euro 2020

  • Bramkarze: Rui Patricio (Wolverhampton), Anthony Lopes (Olympique Lyon), Rui Silva (Granada)
  • Obrońcy: Nelson Semedo (Wolverhampton), Joao Cancelo i Ruben Dias (Manchester City), Jose Fonte (Lille), Ruben Semedo (Olympiakos), Domingos Duarte (Granada), Raphael Guerreiro (Dortmund), Mario Rui (Napoli)
  • Pomocnicy: William Carvalho (Real Betis), Danilo Pereira (Paris Saint-Germain), Ruben Neves i Joao Moutinho (Wolverhampton), Renato Sanches (Lille), Sergio Oliveira (FC Porto), Bruno Fernandes (Manchester United)
  • Napastnicy: Bernardo Silva (Manchester City), Pedro Neto (Wolverhampton), Francisco Trincao (Barcelona), Cristiano Ronaldo (Juventus), Diogo Jota (Liverpool), Joao Felix (Altetico Madryt), Paulinho (Braga)

Jak widać wielu zaskoczeń nie ma. W listopadzie debiutantami w składzie Portugalii byli Pedro Neto z angielskich „Wolves” oraz Paulinho z Bragi. W reprezentacji Portugalii zabrakło jednak ważnego nazwiska – Edera. Jak to się stało, że 33-letni obecnie napastnik, grający na co dzień w Lokomotiwie Moskwa, jest pomijany przez selekcjonera reprezentacji Portugalii w piłce nożnej?

Reprezentacja Portugalii – piłka nożna wysokich lotów w Europie

Portugalczycy w XXI wieku przez dłuższy moment byli w cieniu reprezentacji Hiszpanii, która zdobywał Mistrzostwo Świata i dwukrotnie Mistrzostwo Europy. Skład Portugalii mimo posiadania takiej gwiazdy jak Ronaldo, wydawał się jednak mniej „ekskluzywny” od Hiszpanii. Ale piłka nożna dzięki temu jest piękna i kochana, że wszystko może się wydarzyć i wszystko może się zmienić. Tak stało się na Euro 2016, gdy reprezentacja Portugalii w piłce nożnej mężczyzn została najlepszą drużyną narodową na Starym Kontynencie.

Reprezentacja Portugalii – skład przyszłych mistrzów się zmieniał

Portugalia mistrzem Europy w piłce nożnej

Eder to wielki bohater z trzeciego szeregu. Choć nigdy nie był i nie będzie już gwiazdą futbolu, zapewnił tak piłkarskiemu krajowi jak Portugalia największy sukces w historii, czyli mistrzostwo Europy w 2016 roku. Pewnie nawet nie obejmowałby go skład Portugalii w finale Euro z gospodarzami imprezy, Francuzami, gdyby nie uraz Renato Sancheza, którego zastąpił w 79. minucie. W pierwszej połowie dogrywki – 108. minuta – został autorem jedynego gola. Otrzymał podanie od Joao Moutinho, poradził sobie z Laurentem Koscielnym i przymierzył płasko z około 25 metrów. Piłka była poza zasięgiem Hugo Llorisa. Sensacją była wygrana Portugalii, sensacją był też jej architekt. Wtedy rozpisywały się o nim media sportowe na całym Starym Kontynencie. Jego losy toczyły się przeciętnie przedtem (na Euro reprezentacja Portugalii zasiliła nim skład jako jako 29-letnim napastnikiem wypożyczonym z walijskiej Swansea do francuskiego Lille) – jak i potem.

Reprezentacja Portugalii w piłce nożnej mężczyzn zerka też do rosyjskiej ligi

W sezonie po Euro szybko został wykupiony przez Lille. Klub z Ligue 1 zapłacił za niego Swansea City 4,5 miliona euro. Wcześniej, na wypożyczeniu, Eder sprawdził się, zdobywając 6 bramek i notując 4 asysty, co przyczyniło się, że klub z Flandrii uzyskał przepustkę do Ligi Europy. Kolejny sezon tak obfity w liczby już nie był. Portugalczyk z korzeniami gwinejskimi znów strzelił 6 goli, tyle że grając w Ligue 1 nieporównywalnie więcej, bo ponad 30 spotkań. Gorzej spisała się też jego drużyna. Lille zakończyło sezon 2016/17 na 11. pozycji. Snajper tracił też pozycję w kadrze. W czerwcu 2017 reprezentacja Portugalii w piłce nożnej nawet nie uwzględniła go na liście powołanych – po raz pierwszy od pamiętnego Euro, przez co nie pojechał na Puchar Konfederacji. W końcówce letniego okienka transferowego z Francji został wypożyczony do Rosji. Zatrudnił go Lokomotiw Moskwa. Tam? Można patrzeć dwojako. Indywidualnie w liczbach znów było przeciętnie. 28 występów, 4 gole, 2 asysty. Ważniejsze było jednak to, że Lokomotiw sięgnął po pierwszy od 14 lat, a trzeci w historii mistrzowski tytuł. Eder zakotwiczył w Moskwie na stałe, klub wykupił go za 500 tysięcy euro, czyli… 9 razy mniej, niż dwa lata wcześniej zapłaciło za niego Lille.

EURO 2020 jednak nie dla niego?

Łącznie w Lokomitowie do dziś Eder rozegrał już 80 meczów ligowych, zdobył 9 bramek, kręcąc się w orbicie zainteresowań sztabu kadry. Wrócił do niej jesienią 2017, by znów przez rok nie być powoływanym. Jesienią 2018 strzelił swojego jedynego gola w narodowych barwach od finału Euro – w towarzyskim spotkaniu ze Szkocją. Ostatni występ zanotował 20 listopada 2018, w ramach Ligi Narodów z Polską. Mimo już 32 lat na karku, zaświecił dla niego promyk nadziei przy ostatnich powołaniach. Co prawda nie wystąpił w kończących reprezentacyjny rok 2019 meczach z Litwą i Luksemburgiem, ale w kadrze był. Czy po raz ostatni?
Na „odroczonym” Euro 2020 Portugalia zmierzy się w fazie grupowej z Węgrami, Niemcami i… Francuzami. Eder w chwili rozgrywania turnieju będzie miał już 34 lata. Mało zatem prawdopodobne, by wybierając skład na Euro 2020 Portugalia znów przypomniała światu o tym piłkarzu.

Skutecznością już nie grzeszy

W poprzednim sezonie Eder sięgnął z Lokomotiwem po wicemistrzostwo Rosji, ulegając jedynie Zenitowi St. Petersburg. W tym obecnym drużyna ze stolicy, w której grają też Polacy Grzegorz Krychowiak i Maciej Rybus, spisuje się już dużo gorzej. Po 20. kolejkach plasowała się ledwie na 7. pozycji, ale z realnymi szansami nawet na medal. Eder gra sporo. W lidze zaliczył 17 występów, kolejnych 5 dorzucił w pozostałych rozgrywkach. Skutecznością jednak nie grzeszy. W ciągu ponad 1300 minut trafił do siatki ledwie raz – w Lidze Mistrzów, w spotkaniu z Red Bullem Salzburg. Poza tym – posucha, a nierzadko rozgrywał pełne mecze, choć ostatnio raczej pojawia się na boisku z ławki.  
Kadra jesienne mecze towarzyskie oraz Ligę Narodów odfajkowała już bez Edera. Forma nie ta, a 34 lata to sporo, zwłaszcza jak na piłkarza tej klasy. Jak na przeciętniaka, o którym jednak wiedza w Portugalii nie zaginie chyba nigdy, a historia z mistrzostw Europy AD 2016 będzie przekazywana wśród kibiców z pokolenia na pokolenie.